Adam Kołaczkowski: Mama była otwarta na inność. Miała dla mnie duże pokłady łagodności
- Gdy była w domu, a ja coś nabroiłem, patrzyła na mnie spode łba. Potem zaczynała się ze mnie śmiać. Czuła, że nie ma prawa się na mnie denerwować. Zachęcała mnie, żebym szukał swojej drogi. Tak jak ona za młodu - opowiada Adam Kołaczkowski, syn Joanny Kołaczkowskiej.